| | | |
 Autor jest radnym dzielnicy Targówek, przewodniczącym SDPL w Warszawie.
|
Jak pisałem na łamach poprzedniego numeru "Echa", dyrektor bródnowskiego ZOZ-u podjął działania na rzecz zablokowania procedury przekazania obiektu przychodni dla dzieci przy ul. Majowej byłym (przed-wojennym) właścicielom. Ja dodatkowo wykryłem poważne niedopatrzenia w ustalaniu spadkobierców. Czy władze były tak zirytowane swoją kompromitac-ją, że postanowiły zrewanżować się dyrektorowi, podejmując działania zmierzające do zlikwidowania prowadzonej przez niego placówki?
Na sesję rady 19 października zarząd dzielnicy nieoczekiwanie przygotował punkt dotyczący przeję-cia ZOZ-u bródnowskiego przez ZOZ Warszawa-Tar-gówek. Wszystko było utrzymane w tajemnicy do ostatniej chwili. Nie wiedział o tym nawet dyrektor ZOZ-u. Łączenie dwóch placówek opieki zdrowotnej może być usprawniające i korzystne. Dlaczego jednak to właśnie ZOZ Targówka wchłania bródnowski, a nie odwrotnie? W świetle dokumentów i badań dokonanych przez urząd miasta wychodzi na to, że gorzej funkcjonujący, mniejszy podmiot ma przejąć duży zakład o nieposzlakowanej opinii.
Kiedy na początku roku miejskie biuro kontroli przeprowadziło audyt w ZOZ-ie Warszawa-Targówek, na jaw wyszły poważne nieprawidłowości. Negatywnie oce-niono przebieg postępowań przetargowych dotyczących zakupu aparatu USG oraz adaptacji przychodni specjalistycznej na ul. Remiszewskiej 12/14. Wbrew ustawie o finansach publicznych m.in. nie zastosowano w formie pisemnej procedury udziela-nia zamówień publicznych, a kontrolowana dokumentacja była przechowywana w sposób nie gwarantujący jej nienaruszalności, co było niezgodne z prawem zamó-wień publicznych.
Zakład targówkowski nie ma za wiele szczęścia. Również w tym roku przeży-waliśmy w dzielnicy dramat związany przyjęciami do żłobków podległych temu pod-miotowi. Przez całą noc niemal dwustu rodziców koczowało pod żłobkami walcząc o miejsca, a wszystko przez nieprofesjonalną organizację zapisów. Dopiero dantej-skie sceny w świetle kamer skłoniły władze dzielnicy do reakcji, a dyrektorka ZOZ-u Targówek została odwołana. Tymczasem ZOZ Bródno nie wzbudza tak poważ-nych zastrzeżeń, udało mu się nawet uzyskać 1,7 mln zł z Unii Europejskiej na komputeryzację.
14 października komisja bezpieczeństwa i porządku publicznego (która pełni funkcję komisji zdrowia) negatywnie zaopiniowała projekt stanowiska, tym bardziej że urzędnicy nawet nie przygotowali jakiejkolwiek analizy ekonomiczno-organiza-cyjnej, aby przekonać kogokolwiek co do słuszności połączenia ZOZ-ów.
Sebastian Kozłowski sk@sebastiankozlowski.pl
|